Zeris pisze:Przede wszystkim chciałabym byłabym wdzięczna, gdybyście podpowiedzieli mi, co mam robić na samym początku, czego się uczyć i w ogóle.
No to tak, bierzesz gitarę, przekładasz pasek przez plecy, lewą rękę układasz na gryfie...
:D
A teraz serio:
ucz sie tego, czego chcesz. Ciezko cokolwiek narzucać.
Warto jednak umieć zagrać kilka skal przynajmniej, do tego dobrze znac jakies podstawy improwizacji - przydają się, jak gitarulowi pójdzie struna i reszta kapeli musi czyms zajac widownie.
A tak poza tym, to cwicz rozne pajączki i przeplatanki, koniecznie z metronomem. Warto cwiczyc paluchy obu łap, wiec stosuj rozne kombinacje, nie tylko 1234. (ja sam planuje wrzucic w polowie wrzesnia tutorial odnosnie cwiczen palców lewej i prawej łapy, takze jakby cos, to szukaj na yt :)
Zeris pisze:że on nigdy nie uczył się żadnych nut, skali ani akordów, grał tylko z tabów i na samiuteńkim początku ćwiczył tylko z metronomem, a potem grał już "na wyczucie", bez nut i innych rzeczy.
to pewnie fajny z niego bassman, skoro nie wie gdzie który dzwiek sie na gryfie znajduje. Warto znac przynajmniej rozklad dzwiekow na gryfie, no i oczywiscie koniecznie grac z metronomem. Ja dzisiaj, prawie rok od zaczecia basowania dalej gram z metronomem, bo nie ma nic gorszego niz nierówna sekcja rytmiczna w kapeli..
Nuty - to nie dla mnie, nie byly mi jak dotyczczas potrzebne, chociaz jako tako - znam. Ale z reguly jak mowie, nie sa potrzebne jak znamy rozklad dzwieków na gryfie.
Zeris pisze:od czego powinnam zacząć na samym początku
od zakupu gitary?
